wtorek, 28 marca 2017

Podlaskie Miody na Śląsku

Najbliższy weekend spędzimy na Śląsku. Zamówienia można składać mejlowo: podlaskiemiody@gmail.com lub telefonicznie 791 820 397. Do zobaczenia :)


poniedziałek, 20 marca 2017

Żeberka w miodzie

Mój sposób na żeberka jest taki:

żeberka dzielę na kawałki i podsmażam z każdej strony. Przekładam do naczynia żaroodpornego. Następnie na patelnię trafia cebulka pokrojona w kostkę, zarumienioną przekładam do naczynia przykrywając tą kołderką żeberka. Następnie mieszam w rondelku miód z keczupem, miodu przynajmniej dwie łyżki, keczupu co najmniej pół dużej butli. Podgrzewam trochę i zalewam tym sosem moje żeberka w cebulce. Wszystko wstawiam na półtorej godziny do piekarnika (180 st. c).
Danie prezentuje się tak:



poniedziałek, 13 marca 2017

Przyjmujemy zamówienia ze Śląska

W najbliższy weekend możecie przyjąć dostawę miodów 😁 Prosto z Podlasia 😋

Na zamówienia czekamy do piątku, dzwońce, piszcie.

Oferta z prawej strony 👉

wtorek, 7 marca 2017

Marzec w pasiece, cz. 1 - poidło

Świeża woda na pasiece jest bardzo ważna, może szczególnie wiosną, ale też cały czas. Jeśli blisko pasieki nie ma rzeczki lub innego źródła wody, warto pomyśleć o poidle. Zresztą - do czego was dziś spróbuję przekonać - nawet jeśli rzeczka jest gdzieś w pobliżu, to i tak poidło na pasiece powinno stać.

Woda jest niezbędna do przygotowania pokarmu dla wykarmienia czerwiu. Wiosną robotnice nie przynoszą jeszcze do ula dużych ilości nektaru, więc wartość wody rośnie.


Po co poidło na pasiece?
A no po to, żeby zbieraczki nie musiały latać za wodą na duże odległości, często w niesprzyjających warunkach atmosferycznych, jak to wiosną bywa. Wiele z nich z powodu kiepskiej pogody już do ula nie wróci. Warto więc pomyśleć o uchronieniu robotnic przed dalekimi lotami po wodę do zbiorników, w których może ona być zimna i zanieczyszczona i po prostu zainstalować na pasieczysku poidło. Konstrukcja zależy od własnej pomysłowości i zdolności. My mamy poidło roboty i pomysłu Kamila 😏 Ustawiliśmy je w zacisznym i nasłonecznionym miejscu, do czego i was namawiamy.

Im strumień wody cieńszy, tym szybciej nagrzeje się ona od słońca, a chodzi nam przecież o to, żeby woda nie była zimna, bo wtedy pszczoły będą chętniej z niej korzystały.


Poidło powinno stać na pasiece od pierwszego oblotu (jeśli więc planujecie własną konstrukcję, to trzeba się spieszyć, bo to projekt na wczoraj) do pierwszych jesiennych mrozów.


Nasza rada: pilnujcie, żeby w poidle zawsze była woda, bo jeśli jej zabraknie, pszczoły natychmiast znają sobie inny wodopój i potem będą ignorowały poidło. Jeśli wam się to jednak przydarzy, to warto posmarować wodopój troszkę miodem, który będzie dla pszczół wabikiem.